Najpopularniejsze przepisy

ZUPA MISO

ZUPA MISO

 
 Składniki:
Dashi (bulion bazowy)
1,5 l domowego bulionu warzywnego lub wody
5–6 małych suszonych grzybów shiitake
1 liść kombu
Kostka tofu, najlepiej silken
1 mała drobno posiekana cebulka LUB mały pęczek cebuli dymki, pokrojonej w cienkie plastry o grubości 2 cm
pieczarki (opcjonalnie)
brokuł (opcjonalnie)
4 łyżeczki sosu sojowego
1 łyżeczka startego świeżego korzenia imbiru
1–1 ½ łyżeczki pasty miso mugi (średnio ostrej) na jedną porcję – w przypadku braku pasty miso mugi, można użyć innego, ciemniejszego rodzaju pasty, np. genmai, ale wtedy należy dodać jej odrobinę mniej; jeżeli używamy bardzo jasnej pasty miso, należy dodać jej trochę więcej, ale stopniowo.
makaron ryżowy
szczypiorek (do posypania)
 
 
 
Przygotowanie:
1. Składniki na dashi (bulion/wodę, grzyby, kombu) umieścić w dużym garnku.
2. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez 15 minut.
3. W międzyczasie przygotować warzywa i inne składniki zgodnie z instrukcją powyżej. Odstawić.
4. Zmiksować grzyby i kombu z dodatkiem gotowego bulionu tak, aby uzyskać jak najbardziej gładką konsystencję. Wlać z powrotem do garnka.
5. Dodać pozostałe składniki – warzywa, imbir i sos sojowy (z wyjątkiem pasty miso, tofu i nori) – i gotować na małym ogniu przez 5–7 minut lub do momentu, aż warzywa delikatnie zmiękną, następnie zdjąć z ognia.
7. Dodać pastę miso, wymieszać.
8. Przed podaniem posypać pokrojonym drobno szczypiorkiem.

 

 

Czytaj więcej

Najnowsze artykuły

Ser uzależnia. Pewien lekarz nazywa go „nabiałową koką”

Ser uzależnia. Pewien lekarz nazywa go „nabiałową koką”

Autor nowej książki, „The Chese Trap” (Serowa pułapka), obwinia rosnący apetyt na ser za wiele dolegliwości zdrowotnych, w tym epidemię otyłości

Potrafiłbyś zerwać z serowym nałogiem? W nowej książce pod tytułem „The Cheese Trap” przedstawiono argumenty za całkowitą rezygnacją z produktów nabiałowych.

Ser jest „tuczący i uzależniający” – twierdzi autor książki dr Neal Barnard, założyciel Komitetu Lekarzy na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej.

Zdaniem Barnarda ser jest uzależniający, ponieważ białka pochodzące z nabiału mogą działać jak łagodne opiaty. Fragmenty białka z sera, zwane kazomorfinami, oddziałują na te same receptory mózgu co heroina i inne narkotyki. W rezultacie każdy kęs sera skutkuje wytworzeniem malutkiego uderzenia dopaminy.

Barnard nazywa ser „nabiałową koką”.

Zdaniem Barnarda ser cheddar ma w sobie najbardziej skoncentrowane ilości serowego białka wśród produktów dostępnych w sklepie i może być bardziej kaloryczny niż Coca-Cola, a także zawierać więcej soli niż chipsy.

Jedna szklanka mleka, zawierająca 149 kalorii, dostarcza więcej energii niż kubek słodkiego napoju gazowanego. Jedna szklanka roztopionego cheddaru? To aż 986 kalorii.

Myślisz, że zawartość soli w 50 gramach chipsów, czyli 350 miligramów, jest wysoka? 50-gramowy kawałek żółtego sera Velveet[1] to dopiero czarny charakter – zawiera ponad 800 miligramów sodu – mówi Barnard, weganin i aktywista na rzecz praw zwierząt.

„Ser” – twierdzi Barnard „jest nie tylko smaczny. Tak naprawdę, oprócz soli i tłuszczu, zawiera skoncentrowane opiaty, które sprawiają, że jesteśmy na haju”.  

Od wczesnych lat 70. spożycie sera stale wzrasta równolegle do pogłębiającego się problemu otyłości.

Według amerykańskiego Departamentu Rolnictwa w 1970 r. każdy Amerykanin spożywał średnio 5 kilogramów sera. W 2015 r. cyfra ta wzrosła trzykrotnie do niemal 16 kilogramów na osobę. Ulubiony ser Amerykanów? Mozzarella zajmuje pierwsze miejsce przy średnim spożyciu wynoszącym 5 kilogramów na osobę, a zaraz za nią plasuje się cheddar – jego spożycie w zeszłym roku wyniosło 4,5 kilograma na osobę.

Ostatnio głośno jest o tym, że produkty nabiałowe mogą być szkodliwe dla zdrowia, a książka „The Cheese Trap” stanowi zwieńczenie przeciwnabiałowych perspektyw, dowodów i doświadczeń.

A jeżeli chcesz po prostu zrzucić kilka kilogramów, zdaniem Barnarda, rezygnacja z mięsa, sera i nabiału może być sposobem na realizację tego celu.

Badania przeprowadzone przez KLMO wskazują, że tłuszcze zwierzęce zwykle spowalniają metabolizm, co może oznaczać, że zwiększone spożycie nabiału ma związek z tendencjami do tycia w całym społeczeństwie.

Wegetarianie, którzy unikają produktów nabiałowych ważyli średnio niemal 7 kilogramów mniej niż wegetarianie wciąż spożywający lody i ser. Według Barnarda w czasach narastającej epidemii otyłości to wystarczający dowód, aby unikać „okrąglutkiego cheddaru”.

„Przeprowadziliśmy podobne badania z udziałem setek mężczyzn i kobiet, i w każdym z nich odnotowaliśmy istotny spadek wagi” – pisze Barnard.

Stojąc na czele KLMO – organizacji non-profit, która niedawno rozpoczęła praktykę kliniczną w Waszyngtonie D.C. bazującą na diecie roślinnej jako na pierwszym kroku ku pokonaniu przewlekłej choroby – Barnard stworzył również publikacje takie jak „21-Day Weight Loss Kickstart” (21-dniowy program odchudzania), „Żywność dla mózgu” oraz „Pokonaj cukrzycę z doktorem Barnardem”.

„The Cheese Trap” stanowi część coraz częstszych dyskusji oraz dowodów, które świadczą o związku jedzenia ze zdrowiem. W ramach tego procesu Barnard przedstawia szczegółowe informacje na temat tego, jak jego pracownicy skorzystali z pomocy krajowych ekspertów w dziedzinie żywienia. Wytyczne w zakresie odżywiania dla Amerykanów (ang. The Dietary Guidelines for Americans) to sporządzane co pięć lat zalecenia, wnioski oparte na świadectwach i badaniach ekspertów, które stają się wzorcem dla szkolnych programów obiadowych, dietetyków i zwyczajnych Amerykanów, którzy starają się zwracać uwagę na to, co jedzą.

W swojej książce Barnard szczegółowo przedstawia, jak KLMO wywierało nacisk na wymiar sprawiedliwości, aby ograniczyć finansowanie krajowych ekspertów ds. odżywiania przez grupy branżowe, takie jak National Dairy Promotion and Research Board (Krajowy Zarząd ds. Promocji i Badań w zakresie Nabiału), Nestle oraz Dannon. KLMO walczyło również z rządem, aby obalić fałszywe twierdzenia wykorzystywane w reklamach przez przemysł nabiałowy.

Czytelnicy zaintrygowani antynabiałową retoryką Barnarda znajdą w „The Cheese Trap” ponad 65 przepisów kulinarnych. W załączniku zaś omówiono kwestię diety eliminacyjnej, identyfikując problemy żywieniowe związane z migrenami, przewlekłym bólem, stanem zapalnym i innymi dolegliwościami, o których pisze autor.

Pełne smaku zamienniki sera

...

Płatki drożdżowe

Płatki drożdżowe to podstawowa przyprawa dla wielu osób eksperymentujących z zamiennikami sera. Posyp tymi pikantnymi płatkami drożdżowymi popcorn, pieczone ziemniaki lub sałatkę.

Udawany „kremowy serek”

Wykorzystaj go do przepisów lub jako zamiennik standardowego serka kremowego na pieczywie. Porcja tego beznabiałowego przysmaku według przepisu to około jedna szklanka. Aby serek był smaczniejszy, dodaj pokrojoną zieloną cebulkę, świeżo posiekane zioła lub łyżeczkę miso.

  • 1 szklanka namoczonych surowych orzechów nerkowca (namocz surowe i niesolone nerkowce w wodzie przez godzinę lub nawet całą noc)
  • 1/4 szklanki wegańskiego jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 1 1/2 łyżeczki gumy guar (opcjonalnie)
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej

Zmiksuj wszystkie składniki na gładko w blenderze wysokoobrotowym.



[1] Amerykańska marka żółtego sera.

 

Oryginalny artykuł: http://www.courier-journal.com/story/life/food/farm-to-table/2017/03/07/cheese-addictive-one-doctor-calls-dairy-crack/97960476/

Czytaj więcej

Przyjmowanie zbyt dużej ilości witamin zwiększa ryzyko nowotworu

Przyjmowanie zbyt dużej ilości witamin zwiększa ryzyko nowotworu

Miliony Amerykanów przyjmują witaminy oraz suplementy diety z myślą, że pozytywnie wpłynie to na ich zdrowie. Tymczasem według szeroko zakrojonego badania, którego wyniki zostały właśnie zaprezentowane na forum Kliniki Nowotworów Uniwersytetu w Colorado, przyjmowanie zbyt dużej ilości witamin zwiększa ryzyko wystąpienia raka.

Współautor badania, dr n. med. oraz mgr zdrowia publicznego Tim Byers objaśnił swoje odkrycia na dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Stowarzyszenia na rzecz Badań nad Rakiem odbywającym się na uniwersytecie. Zaprezentował dowody poświadczające, że suplementy diety sprzedawane bez recepty zwiększają ryzyko nowotworu przy ich nadmiernym stosowaniu.

„Nie mamy pewności, dlaczego dzieje się to na poziomie molekularnym, jednak dowody potwierdzają, że osoby spożywające więcej suplementów niż potrzeba, wykazują zwykle wyższe ryzyko zachorowania na raka”, powiedział dr Byers w oświadczeniu.

Suplementy diety a profilaktyka nowotworów: zbalansowanie potencjalnych korzyści wobec udowodnionych szkód

Oryginalny artykuł, opublikowany w czasopiśmie Journal of the American Cancer Institute w maju 2012 roku, był metaanalizą badań nad suplementami i witaminami bez recepty, zgromadzonymi w przeciągu 20 lat.

Zespół badawczy pragnął poddać analizie potencjalne korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania witamin i minerałów po zaobserwowaniu , że osoby jedzące więcej owoców i warzyw wykazywały niższy współczynnik zachorowalności na nowotwory. Owe spostrzeżenie skłoniło ich do zbadania czy przyjmowanie suplementów oraz witamin da ten sam efekt. Tymczasem naukowcy odkryli, że nadmierne spożywanie suplementów diety zwiększa ryzyko zachorowalności na nowotwory i inne choroby śmiertelne, zamiast im przeciwdziałać.

W swoim komunikacie Byers oświadcza: „Odkryliśmy, iż suplementy nie wpływały korzystnie na stan zdrowia pacjentów. W rzeczywistości problemy nowotworowe niektórych osób podczas terapii witaminowej jeszcze się pogłębiły.” Autorzy badań przestrzegli przed przekraczaniem zalecanej dziennej dawki witaminy E i beta-karotenu oraz kwasu foliowego. Byers dodał również, że „nie istnieje równy  odpowiednik dobrego, odżywczego jedzenia.”

Rozdźwięk pomiędzy dowodami naukowymi a świadomością społeczną

W badaniu omówiono także potrzebę zastosowania regulacji na rynku suplementacji w ramach rozwiązania problemu zdrowia publicznego:

„Obecnie istnieją dowody na to, że wysokie dawki niektórych suplementów zwiększają ryzyko nowotworu. Jednak mimo tych dowodów,  marketing przemysłu suplementów nieprzerwanie zapewnia o antynowotworowych właściwościach swoich produktów. Niedostateczne regulacje rządowe dotyczące promocji suplementów diety mogą skutkować dalszymi niepotwierdzonymi poradami dla konsumentów. Zarówno środowisko naukowe jak i organy nadzoru rządowego powinny zapewnić społeczeństwu jasne wytyczne na temat stosowania suplementów diety w celu zmniejszenia ryzyka wystąpienia raka.”

Czy stosowanie witamin oraz suplementów diety jest bezpieczne?

Dr n. med. Matthew Ledetman, będący również doradcą medycznym w Forks Over Knives podzielił się spostrzeżeniami na temat tego, czy suplementy są nam w ogóle potrzebne. Zdaniem dr Ledetmana, multiwitaminy nie przynoszą korzyści większości ludzi:

„Przeciętna osoba nie powinna stosować multiwitamin w przekonaniu, że wzmocni to jej zdrowie. Nie ma dowodów na to, że takie produkty mają pozytywny wpływ na większość ludzi, za to istnieją naukowe dowody potwierdzające, że mogą powodować szkody. Dla przykładu, witamina A, beta-karoten, kwas foliowy, żelazo, selen a także witamina E są zdrowe, kiedy czerpie się je z pożywienia, lecz mogą stanowić zagrożenie, gdy spożywane są w postaci suplementów. Zamiast więc podążać za hasłami reklamowymi głoszonymi przez rynek suplementów, skoncentruj się na jedzeniu pełnowartościowych produktów roślinnych, aby uzyskać niezbędne witaminy oraz składniki odżywcze, których potrzebujesz.

W pewnych okolicznościach mógłbym przepisać konkretny suplement w sytuacji, na którą nie mają wpływu dieta czy zmiana stylu życia, ale nie polecam multiwitamin. Doradzam natomiast stosowanie witaminy B12 dla osób będących na diecie roślinnej”.

 

Oryginalny artykuł: https://www.forksoverknives.com/taking-too-many-vitamins-increases-your-cancer-risk/

O autorce: Naomi Imatome-Yun jest redaktorem naczelnym Forks Over Knives. Od ponad 15 lat zajmuje się redagowaniem działu żywienia i zdrowia, a jej prace można znaleźć w takich publikacjach jak USA Today, Dining Out czy Art Culinaire. Naomi jest również autorką najlepiej sprzedających się książek według Wall Street Journal, a przez 8 lat piastowała stanowisko eksperta ds. żywności w serwisie About.com.

Czytaj więcej