Lista wegańskich zakupów z cenami

   Trwa właśnie weganuary, czyli początek roku, styczeń, miesiąc w którym szczególnie mówi się o diecie wegańskiej, zachęca do jej spróbowania. Ludzie niestosujący jej na co dzień, podejmują wyzwanie ograniczania produktów odzwierzęcych, a dyskonty prześcigają się w kuszących ofertach produktów roślinnych. Jednym z najczęstszych „argumentów” przeciwko przejściu na dietę wegańską, jaki dostaje gdy opowiadam komuś o niej, jest to, jakoby była ona o wiele droższa niż dieta tradycyjna czy wegetariańska. Czy jest to prawda? Cóż, moim zdaniem nie. Osobiście uważam ze dieta wegańska może być bardzo droga, ale może być tez oszczędna. Tak samo zresztą, jak dieta tradycyjna. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas, od tego po jakie produkty będziemy sięgać.

   Muszę przyznać, ze ja osobiście jestem gdzieś po środku. I zawsze byłam. Nie oszczędzam na jedzeniu, staram się kupować produkty wysokiej jakości. Jednak warzywa i owoce, w 75% kupuje sezonowe i lokalne, a takie zawsze będą tańsze niż np. egzotyczne. Najdroższe produkty roślinne to produkty gotowe, wegańskie wędliny, sery, jogurty. Kiedyś, gdy zaczynałam dietę roślinną, moja lodówka pękała od tego typu produktów, z czasem jednak nauczyłam się stosować w mojej kuchni produkty takie jak ciecierzyca, soczewica, rożnego rodzaju fasole. Polubiłam się także z tofu, które jest niesamowicie zdrowe, a jego cena raczej nie należy do wysokich. Jeśli chodzi o gotowce, to obecnie kupuje je dość rzadko, najczęściej na promocjach, teraz przy okazji veganuary, pokusiłam sie na kilka smakołyków. Oczywiście ten sam produkt może różnić się cenowo, ze względu na markę najczęściej. Warto szukać promocji lub produktów robionych pod markę dyskontu, szczególnie opłacalne jest to w przypadku tofu i napojów roślinnych.

   Podsumowując, dieta wegańska może być bardzo tania, gdy bazujemy na produktach takich jak kasze, strączki, ryż, warzywa sezonowe, i bardzo droga gdy jadamy tylko beyond meat, czy tosty z wegańskim serem, pięć razy w tygodniu. Wybór należy do nas, identycznie jest przecież na diecie tradycyjnej, gdzie możemy jadać na obiad jajka sadzone, a możemy krewetki tygrysie.

   Poniżej podaję listę produktów w które zaopatrzyłam się na ostatnich zakupach, wraz z ich cenami. Jak widzicie, są tu produkty niesamowicie tanie, ale tez te droższe, bo oferty na veganuary trochę mnie jednak pokusiły.

  • Passata pomidorowa 700 g - 3,99 zł
  • Tofu wędzone -3,99 zł
  • Papryka wędzona - 1,29 zł
  • Musztarda Chrzanowa - 1,99 zł
  • Ketchup 380 g - 5,29 zł
  • Ryż basmati 500 g - 4,49 zł
  • Soczewica czerwona 500 g - 4,99 zł
  • Ciecierzyca 500 g - 4,99 zł
  • Pomidory w puszce - 2,59 zł
  • Mini papryczki 200 g - 4,99 zł
  • Mleczko kokosowe 400 g - 5,99 zł
  • Fasola czerwona puszka - 2,29 zł
  • Jogurt sojowy 500 g - 7,29 zł
  • Miks młodych liści - 3,99 zł
  • Cebula bio kilogram - 4,99 zł
  • Szynka bezmięsna - 5,99 zł
  • Parówki z tofu - 7,99 zł
  • Napój proteinowy alpro - 4,99 zł
  • Napój owsiany inka -7,39 zł
  • Kabanosy roślinne - 3,99 zł
  • Olej rzepakowy z dodatkiem oliwy - 7,49 zł
  • Makaron spaghetti - 3,49 zł
  • Ser wegański - 9,99 zł

   Na mojej liście może brakować Wam świeżych warzyw i owoców, ale to dlatego, że kupuję je w małym warzywniaku, który odwiedzam codziennie po pracy. Niedługo pojawi sie przepis na moją ukochaną grochówkę, bardzo tanią, pożywną i pełną tego co teraz zimą sezonowe i najlepsze.

 

 

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.