Vegan majo od Develey i kontrowersje wokół składu. Jeść czy nie jeść?

W związku z pojawieniem się na rynku nowego, wegańskiego majonezu rozgorzała dyskusja na temat jego składu. Na forach internetowych pojawiły się liczne pytania o to czy jest zdrowy, czy też może lepiej go nie jeść. Również osoby, z którymi współpracuję podczas zmiany nawyków żywieniowych pytają mnie o nowy na rynku, wegański dodatek.

Jestem zdania, że skrajności i fanatyzm ogólnie nie są wskazane w życiu. Idąc tym tropem oczywiście, zgadzam się, że jest to produkt przetworzony, zawierający składniki, które wiele osób chce i powinno wyeliminować ze swojej diety (cukier, ocet spirytusowy). Jednak o ile nie stosuje się tego majonezu codziennie jest on bezpieczny dla zdrowia, a na pewno stanowi lepszy wybór niż majonez tradycyjny.
Przede wszystkim nie zawiera jaj, które do produkcji majonezu pochodzą z chowu klatkowego. Nie zawiera dodatkowych barwników. Zastosowany przeciwutleniacz, który na etykiecie ukrywa się pod symbolem E385 występuje również w tradycyjnym majonezie. Jest to sól wapniowo-disodowa lub inaczej chelat - w medycynie stosowany jako odtrutka przy zatruciach metalami ciężkimi, który przyjmowany w nadmiarze może szkodzić i powodować zakłócenia w funkcjonowaniu organizmu. Jednak należałoby się zastanowić ile tego majonezu i z jaką częstotliwością należałoby go spożywać, aby wysycić organizm E385 doprowadzając do szkody dla ciała.

W każdym razie, jeżeli stosujesz majonez okazjonalnie lub twoi świąteczni goście to weganie i chcesz dla nich przygotować tradycyjną, polską sałatkę jarzynową z majonezem to z powodzeniem możesz wykorzystać  z Vegan majo!
Nie mniej jednak, jeżeli jesteś weganką lub weganinem unikającym przetworzonych produktów i przemysłowej produkcji, dodatkowo lubisz majonez (ja nie przepadam za tym smakiem od dzieciństwa) są przynajmniej dwa niezawodne przepisy na domowy wege majonez. Jeden można wykonać używając jako podstawy aquafaby (z ciecierzycy), w drugim podstawę stanowi mleko sojowe. Wykonanie obu jest błyskawiczne i łatwe, a składniki do tego potrzebne znajdują się w każdej weg(etari)ańskiej kuchni.

 

mgr Aleksandra Socha
www.vegebalance.pl

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.