Dieta raw: tak czy nie?

Witarianizm, dieta raw, lub po prostu surowa dieta to sposób żywienia mający stale powiększającą się rzeszę fanów, głównie na zachodzie, ale i stawiający pierwsze kroki w naszym kraju. Założenia diety witariańskiej to przede wszystkim spożywanie pokarmów nie poddanych działaniu temperatury wyższej niż 40-42°C i wykluczenie żywności przetworzonej. Dopuszczane pokarmy to przede wszystkim warzywa i owoce stanowiące bazę diety raw, ale także orzechy, pestki, glony i grzyby, które nadają się do jedzenia na surowo. Istnieje też wiele podkategorii witarianizmu – większość osób jest zarazem weganami, nie brakuje też frutarian lub osób na diecie sokowej, istnieją także osoby, które dopuszczają spożycie surowych jajek, niepasteryzowanego mleka, mięsa (np. tatar), czy ryb (np. sashimi), jest to jednak najmniej liczna grupa ze względu na wysokie zagrożenie zakażeniem bakteriami chorobotwórczymi czy pasożytami.

Zwolennicy diety raw argumentują słuszność tego rodzaju żywienia szansą na obniżenie masy ciała, profilaktyką lub pozbyciem się chorób i dolegliwości (miażdżyca, nowotwory, choroby autoimmunologiczne), powrotem do „pierwotnego” odżywiania, dużym potencjałem antyoksydacyjnym diety, a także ograniczeniem tłuszczów trans i szkodliwych substancji, które mogą powstawać podczas wystawiania pokarmów na działanie wysokiej temperatury: nitrozoamin i wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych. Temperatura niszczy ponadto enzymy i składniki odżywcze w pożywieniu oraz powoduje ścinanie białka co prowadzi do „śmierci” żywności. Choć z jednej strony założenia te są słuszne i faktycznie żywność wysoko przetworzona traci swoje wartości odżywcze, tak jak spożywanie warzyw i owoców niewątpliwie przyczynia się do poprawy zdrowia i samopoczucia, należy pamiętać, że wszystkie skrajności nie są korzystne i ciężko zastosować sztywne reguły dotyczące odżywiania dla wszystkich ludzi bez wyrządzenia komuś szkody. Każdy organizm jest bowiem inny i podczas dostosowywania diety należy wziąć pod uwagę indywidualne cechy i potrzeby – tylko tak zmniejszymy ryzyko wystąpienia niedoborów i poważniejszych powikłań. Istnieje wiele osób, dla których witarianizm jest dobrą opcją odżywiania i czują się świetnie, jednak jak każda radykalna dieta niesie za sobą pewne zagrożenia i trudności.

Dieta witariańska jest dość trudna do zbilansowania, a prowadzona nieodpowiednio może skutkować niedoborami, przede wszystkim wapnia, żelaza, cynku, selenu, kwasów omega-3, a także witamin B12 i D3. Wielu witarian wzbrania się przed suplementacją co może powodować poważne konsekwencje dla zdrowia. Ze względu na duży udział niskokalorycznych warzyw i owoców w diecie mogą pojawić się długotrwałe deficyty energetyczne i białkowe (witarianie często odrzucają spożycie nasion roślin strączkowych, które są podstawowym źródłem białka np. u wegan), co w dalszej perspektywie może prowadzić do niedowagi, osłabienia i spadku odporności. Niektóre osoby na diecie witariańskiej nie akceptują także spożywania olejów i tłuszczów, co w przypadku kobiet może doprowadzić do zaburzeń hormonalnych a co za tym idzie: zaniku miesiączki i problemów z płodnością. Warto też zaznaczyć, że gotowanie żywności zwiększa strawność pokarmu dzięki czemu ułatwia pracę naszego układu pokarmowego. Wiele osób z delikatnym żołądkiem i problemami trawiennymi może mieć problem ze strawieniem tak dużej ilości pokarmów bogatych w błonnik i celulozę, dlatego też dieta raw może nie być odpowiednia dla wszystkich. Poza zwiększeniem przyswajalności pokarmu gotowanie może też zwiększać wartość odżywczą niektórych pokarmów, np. pieczarek, w których ilość antyoksydantów zwiększa się pod wpływem temperatury. Gotowanie potraw jest też bardzo ważnym czynnikiem redukującym ilość bakterii, ich form przetrwalnikowych oraz jaj pasożytów co chroni nas przed poważnymi chorobami powstającymi z ich udziałem.

Podsumowując, na pewno nie warto demonizować diety raw, co więcej, na pewno wielu z nas powinno się nią zainspirować: wysokie spożycie warzyw i owoców, wykluczenie żywności wysoko przetworzonej – to podstawy zdrowego żywienia, które dietetycy starają nam się wpoić od lat, mimo to dieta wielu osób pozostawia wiele do życzenia. Najważniejszym jest jednak, by nie popadać ze skrajności w skrajność i planując swoje żywienie zachować zdrowy rozsądek i wsłuchać się we własne ciało, gdyż lekkomyślne eksperymenty z dietą mogą prowadzić nie tylko do niedoborów, ale i zaburzeń odżywiania, w tym coraz częściej występującej ortoreksji.